wtorek, 20 października 2015

Akwarelki

 Dziś krótko. Ostatnimi czasy zamazuję
się akwarelkami. Polubiłam te wodne światy. Oglądam w necie prace znanych i lubianych. Podpatruję  i  maluję, maluję, maluję...
Najchętniej  portrety i zwierzaki . Pejzaże to nie moja bajka. Może kiedyś?
Popatrzcie na jedną ze starszych prac. Marlena. Piękna, tajemnicza, zmysłowa.




środa, 31 października 2012

mam kota na punkcie kotów


Kocham koty. wiedzą o tym  znajomi i rodzina.
 Słodkie mruczki domowe,  maluchy miauczące od rana do nocy,  dzikie kocury podchodzące pod balkon i cierpliwie czekające na smakołyk, wielkie koty: lwy, pantery, tygrysy. Spytacie dlaczemu?

Bo mnie fascynują. bo chodzą własnymi ścieżkami, bo przepięknie mruczą kocie kołysanki. bo mają cudne oczy i mięciutką sierść /jestem alergikiem ale miłość do  sierściuchów jest silniejsza/. bo są bardzo przyjacielskie i towarzyskie, bo dają ciepło i moc energii. Bo są. Po prostu są.

Lubię je rysować. więc?...rysuję :)

środa, 29 września 2010

Frida

Wczoraj  naszkicowałam [wzorując się na zdjęciu] portret mojej ulubionej malarki - Fridy  [Frida Kahlo właśc. Magdalena Carmen Frieda Kahlo Calderón (ur. 6 lipca 1907, zm. 13 lipca 1954) -  meksykańska malarka].
Węgiel i czerwona sucha pastel + szary papier Canson. Dodałam mocny kolor bo jej obrazy są przesycone barwami. Często szokujące, pełne bólu, przedstawionego jednak w jasnych, soczystych kolorach. Kocham jej obrazy.
Nawet pokusiłam się o  skopiowanie jednego z nich.
Poznajcie ją - oto Frida i kopia jej obrazu.